"Świat nadal się kręci, nie zważając na znaczące zmiany w moim maleńkim wszechświecie."
~K.A. Tucker
Witam wszystkich po tej długiej przerwie!
Powiem, że w ostatnim czasie w moim życiu nastąpiło bardzo dużo zmian, wręcz obróciło się o 180 stopni - wyprowadzka, zakończenie pewnych spraw, pisanie licencjatu i próba zdania sesji bez poprawek skonsumowały cały mój wolny czas. Jeśli chodzi o pisanie licencjatu to powiem, że więcej nie podejmę się pisania pracy teoretycznej - przekopanie się przez ściany tekstu i artykułów nie jest jednak dla mnie. Do tego uważam, że to w dużej mierze "odgrzewany kotlet", ale niestety trzeba to zrobić.
Dzisiaj na tablicy:
Breyer Traditional Ideal Oldenburg Stallion! Jedno z moich breyerowych marzeń, które spełniłam już jakiś czas temu, bo w grudniu 2023. Udało mi się znaleźć nowy w pudełku model za niedużą cenę. Oczywiście w tym wszystkim najdroższa była przesyłka, bo kosztowała prawie drugie tyle, ale zależało mi na nieotwieranym koniku.
Miałam już breyera na tym moldzie - Flexible 1722, ale niezbyt podobała mi się zapleciona grzywa i ogon. Maść też była zwyczajna a do tego mój Flexible stał krzywo w podstawce, bo miał krzywo zatopiony bolec (metalową część, która wchodziła w podstawkę. Próbowałam mu trochę tę nogę odginać, ale nadal było kiepsko.)
~CHARAKTERYSTYKA RASY~
Konie oldenburskie (oldenburg, oldenburger) powstały w XVII w. dzięki księciu Antonowi Güntherowi von Oldenburg w regionie Oldenburg i Fryzji Wschodniej i opierała się na starych fryzyjskich koniach z regionu między Wezerą a granicą holenderską, krytych ogierami półkrwi. Są to konie gorącokrwiste. Konie tej rasy były wykorzystywane w rolnictwie oraz do ciągnięcia wozów. W XVII w. Oldenburger miał chód koni powozowych a w przeciągu kolejnych 100 lat stał się eleganckim koniem do powożenia i jazdy konnej. W XIX w. w wyniku krzyżowania uzyskano ciężkie konie karociane (karosjery), które były wykorzystywane w artylerii konnej. Hodowlę teraz ukierunkowano na nowoczesny typ konia sportowego z wykorzystaniem w skokach, ujeżdżeniu i powożeniu.
------------- OKIEM KOLEKCJONERA -------------
Model wyszedł spod dłuta Susan Carlton Sifton (tak, kolejny model od tej pani w mojej kolekcji, chyba mam do nich jakąś słabość), produkowany na moldzie Show Jumping Warmblood w latach 2004-2007.
~MAŚĆ~
Model posiada siwo jabłkowitą maść, która jest zrobiona bardzo realistycznie jeśli chodzi o modele RR (regular run). Ideal posiada rozjaśniony ogon, odmiany i paskowane kopytka. Na zadzie mamy również piętno rasy oldenburskiej, które jest takie jak u żywego Ideala.
~POZA~
Model ukazany jest w galopie z obszernym foule (krok w galopie). Dodatkowo koń skręca delikatnie w lewą stronę, co jeszcze dodatkowo urozmaica nam pozę i możliwości, jeśli chodzi o zdjęcia. Będzie bardzo fajnie wyglądał np. w scence przy najeżdżaniu na przeszkodę. Rozwiana grzywa i ogon dodają dynamiki przez co wygląda bardzo realistycznie.
~RZEŹBA~
Ideal ma bardzo dokładnie wykonane mięśnie. Od przodu możemy popatrzeć na szeroką klatkę, która niestety nie spodoba się wszystkim a także na umięśniony i pracujący zad.
Cały koń jest dosyć szeroki, gdy patrzymy na niego z góry. Mamy też zarysowane ścięgna, wypukłe kasztany ( a nie tylko namalowane, jak się zdarzały przy niektórych modelach), zmarszczki na szyi.
Na kopytach są wyrzeźbione strzałki.
Ideal bardzo ciekawie prezentuje się na półce. Ja sama kiedyś wolałam bardziej statyczne modele, ale po tym jak się zorientowałam, że znacznie więcej ciekawszych zdjęć można zrobić dynamicznym modelom przestałam takie kupować. Teraz moje modele mają coraz bardziej wymyślne pozy.
Rzeźba jest bardzo przyjemna dla oka a konik nie wygląda kanciasto a do tego bardzo ładne malowanie - Ideal nie jest tylko białą masą (jak mają to w zwyczaju jasne modele), ma dużo cieni i dzięki temu wygląda naprawdę żywo. Jeśli ktoś nie jest zdecydowany to serdecznie polecam ten model wszystkim, który uwielbiają dynamiczne modele. Niestety taki jest minus, że był on produkowany w latach 2004-2007 i teraz ciężko go dostać, ale na rynku znajdziemy kilka innych breyerów na tym moldzie, które z pewnością będą łatwiej dostępne. Nie jestem pewna czy aktualnie Breyer coś wypuszcza na tym moldzie, ale może za jakiś czas jeszcze ujrzymy jakieś inne jego wydania.
Zastanawiałam się czy nie zrobić jakiegoś podsumowania 2025, ale chyba nie mam za bardzo czym się podzielić. Nic nowego nie zawitało do mojej kolekcji a skupiona byłam bardziej, żeby po prostu przetrwać tamten rok, bo dał mi naprawdę nieźle w kość. Cóż, udało się i ten jest już znacznie lepszy - mniej stresu. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej <3
Pozdrawiam i do następnego!
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
Miło cię znów widzieć! Konik bardzo ładny, mam słabość do siwków. Raczej nie zaproszę go do swojego domu w żadnej odsłonie, ale przyznam, że ładnie się prezentuje.
OdpowiedzUsuńWidzę, że 2025 dał każdemu w kość. Życzę, aby 2026 był stokrotnie lepszy i liczę na więcej wpisów! :D
Pozdrawiam!